Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy?

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy?

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy? Wymówek którymi tłumaczymy naszą rozrzutność jest całkiem sporoNarzekasz, że pieniądze „się Ciebie nie trzymają”? Żyjesz od pierwszego do pierwszego tłumacząc sobie, że nie oszczędzasz, bo nie masz z czego? A może nie lubisz sobie niczego odmawiać i wolisz „żyć pełnią życia”? Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na któreś z tych pytań, to przeczytaj nasz tekst i dowiedz się, dlaczego jest to droga donikąd. Poniżej przedstawiamy 6 najczęstszych wymówek, którymi posługują się „nieoszczędzający Polacy”.

Jestem za młody/za stary na oszczędzanie

To wprawdzie banał, ale nie wiesz przecież, co przyniesie przyszłość. To, że dziś masz pracę i cieszysz się dobrym zdrowiem nie oznacza, że za 10 czy 20 lat również tak będzie. Co zrobisz, gdy nagle zachorujesz lub stracisz pracę? Czy będziesz w stanie poradzić sobie przez jakiś czas bez pieniędzy?

Pamiętaj, że większe znaczenie od tego ile obecnie zarabiasz (to się zawsze może zmienić) ma to czy posiadasz oszczędności, które pozwoliłyby Ci przetrwać gdybyś nagle znalazł się bez pracy.

Uważasz, że jesteś za stary na to, by zacząć oszczędzać? Po pierwsze na to, by wyrabiać w sobie dobre nawyki nigdy nie jest za późno, po drugie….pieniądze przydają się w każdym wieku niezależnie od tego czy planujemy odkładać na emeryturę, spokojną starość czy na dostatnią przyszłość swoich dzieci i wnuków.

Nie mam z czego odkładać

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy? Stwierdzenie, że nie mamy z czego to częsta, ale marna wymówkaPomijając skrajne przypadki nigdy nie jest się za biednym (ani za bogatym) na oszczędzanie. Jeśli dziś zarabiając np. najniższą krajową nie jesteśmy w stanie co miesiąc odłożyć nawet 20 złotych (nie chodzi bowiem o kwotę, a o systematyczność i sam fakt gromadzenia zasobów), to dlaczego w momencie, gdy wzrosną nasze zarobki mamy odkładać 200 złotych? Wtedy zapewne znajdziemy inną wymówkę, która uniemożliwi nam oszczędzanie jak np. ta, że nie po to przez tyle lat żyliśmy od wypłaty do wypłaty, by teraz gdy nasza sytuacja finansowa się poprawiła nadal sobie czegoś odmawiać.

Prawda jest bowiem taka, że nie ma dobrego momentu na to, by zacząć odkładać pieniądze. Zawsze będą jakieś wydatki, zawsze moglibyśmy zarabiać więcej, słowem:zawsze znajdzie się jakiś powód dla którego pieniądze „się nas nie trzymają”i zawsze pojawi się coś na co można je wydać (zamiast odłożyć).

Życie jest za krótkie, by odmawiać sobie przyjemności

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy? Jednym z "argumentów" jest to, że nie chcemy sobie niczego odmawiaćTo jest jedynie częściowa prawda, gdyż po pierwsze nie namawiamy Cię do totalnej ascezy i do życia o chlebie i wodzie, a po drugie pieniądze zawsze możesz odkładać na jakiś konkretny cel (np. zagraniczną wycieczkę czy kurs językowy), który będziesz lepszą inwestycją niż spełnianie chwilowych zachcianek.

Przyznajemy również, że ta wymówka przynajmniej częściowo brzmi kusząco: żyjmy tu i teraz, czerpmy z tego życia pełnymi garściami, inwestujmy w doświadczenia i…”klepmy biedę” na starość. Taka postawa jest bardzo naiwna bowiem za kilka czy kilkanaście lat ta sama osoba, która dziś w ten sposób „cieszy się życiem” będzie zmagać się z finansowymi problemami winiąc za nie wszystkich poza…sobą.

Życie jest za krótkie nie na to, by odmawiać sobie przyjemności, lecz na to, by żyć na pokaz wydając pieniądze na rzeczy na które nas nie stać.

Oszczędzanie się nie opłaca

Ten punkt łączy się nieco z poprzednim. Niektórym osobom wydaje się bowiem, że oszczędzanie to same problemy i komplikacje i że nic z tego nie będą miały.

Wielu ludzi nie dostrzega również potencjału tkwiącego w długoterminowym oszczędzaniu twierdząc, że systematyczne odkładanie małych sum niczego przecież nie zmieni i nie poprawi ich sytuacji. Czy aby na pewno? Przypomnij sobie te momenty w których potrzebowałeś pieniędzy „na już”. Myślę, że wówczas „ratowałoby” Cię nawet 100 zł. Czy nie lepiej już dziś zacząć tworzyć poduszkę finansową, która sprawi, że ewentualne nieprzewidziane wydatki nie będą spędzały Ci snu z powiek?

Oszczędzanie nie ma sensu

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy? Niektórzy tego nie robią, bo uważają, że to nie ma sensuZa wymienione przekonanie odpowiedzialna jest nasza historia i….ZUS. W dawnych czasach oszczędzanie rzeczywiście nie miało sensu: wojny, kradzieże, rozboje, przesiedlenia, zabory i częste zmiany granic sprawiały, że ludzie niekiedy w ciągu kilku chwil tracili dorobek całego życia.

Przy takim bagażu doświadczeń obecnie trudno jest przekonać Polaków, że ich rezerwy finansowe nie przepadną i że warto odkładać pieniądze. Wiąże się z tym niski poziom zaufania społecznego – tak w stosunku do banków, państwa jak i wszelkich inwestycji.

Przynajmniej tutaj przeciwnicy oszczędzania są częściowo usprawiedliwieni, gdyż postawa i działania polityków do odkładania pieniędzy rzeczywiście nie zachęcają. Można wymienić tu częste zmiany w prawie (zazwyczaj niekorzystne dla obywateli), coraz niżej oprocentowane depozyty czy brak takich instrumentów finansowych, które byłyby w 100% bezpieczną lokatą kapitału.

Wspomniany brak zaufania społecznego (również w stosunku do instytucji zarządzających naszymi pieniędzmi) to nie przejaw głupoty, zacofania czy zaściankowości, lecz historycznego bagażu, który ciąży nam do dziś.

Tym, co zniechęca do oszczędzania jest również ZUS. Tu winne są z jednej strony wysokie podatki, które sprawiają, że „odechciewa” nam się oszczędzać, z drugiej obietnica, że to państwo dzięki wspomnianym już podatkom zadba o nas na starość. A skoro tak, to po co się nią przejmować i samodzielnie odkładać na emeryturę?

Nie oszczędzam, bo inni też tego nie robią

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy? Fakt, że nie robią tego inni nie oznacza, że masz postępować tak samoJest w tym sporo prawdy czy jednak chcesz brać przykład z tych, którzy żyją jedynie od wypłaty do wypłaty i w ogóle nie myślą o przyszłości? Czy odpowiada Ci taka wegetacja? Wiemy, że trudno jest opuścić swoją strefę komfortu, tym bardziej, że zmiany rzadko kiedy są miłe i wygodne, ale oszczędzanie naprawdę nie musi boleć. Co więcej, jest ono całkiem przyjemne, zwłaszcza wtedy, gdy widzimy systematycznie zwiększającą się sumę na naszym koncie.

Możesz też zastanawiać się nad tym czy w ogóle warto oszczędzać, skoro inni nie odkładają pieniędzy „na czarną godzinę” i jakoś żyją. Odpowiedź sobie jednak na pytanie czy chcesz „żyć jakoś” nie wybijając się ponad przeciętność czy też chcesz żyć lepiej i dostatniej niż Twoi rodzice i dziadkowie. Decyzja należy do Ciebie.

A czy Wy oszczędzacie pieniądze? A może sami używacie którejś z wymienionych przez nas wymówek?