Ile można spóźnić się z ratą?

Zarówno bankom jak i firmom pożyczkowym zależy na tym, by klienci wpłacali kolejne raty w przewidzianym na to w umowie terminie. Może się jednak zdarzyć, że spóźnimy się z płatnością. Czy to automatycznie sprawi, że nasze dane trafią do bazy dłużników? Niekoniecznie!

Jakie są konsekwencje braku terminowej spłaty?

Ile można spóźnić się z ratąPodpisując umowę kredytową lub pożyczkową zobowiązujemy się do tego, że przyznane nam środki będziemy zwracać w terminie. Aby „nie zapomnieć” o płatności dobrze jest ustawić stałe zlecenie, dzięki czemu będziemy mieć pewność, że pieniądze dotrą na czas do pożyczkodawcy.

Nawet jednodniowe opóźnienie w spłacie jest rejestrowane przez bank czy firmę pożyczkową. To jak szybko podejmą one określone kroki wobec dłużnika zależy od ich wewnętrznej polityki i od tego, ile spóźnimy się z płatnością. Im więcej wynosi opóźnienie, tym bardziej dotkliwe mogą być związane z tym konsekwencje. W większości przypadków jednodniowy poślizg nie powinien stanowić problemu. Gorzej, gdy opóźnienie przekroczy kilka czy kilkanaście dni. Gdy „przegapimy” termin płatności, najpierw otrzymamy pierwsze przypomnienie. Jeśli mimo to, nadal będziemy zalegać ze spłatą, zostaną nam przesłane kolejne wezwania do zapłaty. Za „powiadomienia” takie jak maile, telefony czy smsy będziemy musieli zapłacić. Opłaty te zwiększą całkowity koszt zobowiązania. Wysokość tych kosztów oraz to jakie konsekwencje wiążą się z nieterminową płatnością, znajdziemy w umowie pożyczki. Kosztem, który również będziemy musieli ponieść są karne odsetki naliczane za „przeterminowane zadłużenie”. W niektórych przypadkach kredytodawca lub pożyczkodawca przy braku dobrej woli ze strony dłużnika mogą wypowiedzieć zawartą wcześniej umowę i nakazać natychmiastową spłatę pożyczonego kapitału.

Ponadto, zarówno bank jak i instytucja pożyczkowa, mogą sprzedać nasz dług firmie windykacyjnej. Jeśli do tego dojdzie, to spłatę zadłużenia, będziemy musieli negocjować właśnie z nią. Wierzyciel ma także prawo wstąpić na drogę sądową i żądać egzekucji komorniczej zarówno z nieruchomości jak i z ruchomości.

Nieco inaczej wygląda to wówczas, gdy skorzystaliśmy z promocji „pierwsza pożyczka za 0 złotych”. Ta darmowa jest tylko wtedy, gdy spłacimy ją w terminie. Tym samym, jeśli spóźnimy się ze spłatą nawet o jeden dzień, to za udzielone wsparcie finansowe będziemy musieli zapłacić, a pożyczka na promocyjnych warunkach nie będzie nas już dotyczyć.

Spóźniona płatność a BIK

Nawet kilkudniowe opóźnienie w spłacie obniża naszą wiarygodność kredytową w oczach banku czy firmy pożyczkowej. Wszystkie informacje o aktualnie obsługiwanych zadłużeniach znajdują się w BIK. W tej bazie zapisane są zarówno dane o terminowo spłacanych zobowiązaniach (wbrew pozorom stanowią one zdecydowaną większość), jak i o tych z których uregulowaniem się spóźniliśmy. To właśnie na podstawie tego, jak spłacamy swoje zadłużenie, BIK wystawia nam ocenę punktową. Jest to tzw. scoring. Im ta ocena jest wyższa, tym większe mamy szanse na uzyskanie kolejnego zobowiązania. I odwrotnie: niska ocena punktowa w BIK, to dla instytucji finansowej sygnał, że możemy być mało solidnymi i wiarygodnymi klientami. Pamiętajmy, że BIK uwzględnia to, ile spóźniliśmy się z płatnością. Tym samym jednodniowe opóźnienie czy niewielka niedopłatą, którą zaraz uregulujemy, nie powinna mieć zbytniego wpływu na naszą historię kredytową. Im dłużej zalegamy ze spłatą i im wyższa jest kwota zaległości, tym gorzej dla nas i…naszej wiarygodności finansowej.

Co zrobić jeśli nie mam środków na zapłacenie kolejnej raty?

Pierwsze, co powinniśmy zrobić, to skontaktować się z pożyczkodawcą i poinformować o swojej sytuacji i aktualnych trudnościach finansowych. Jeśli tylko mamy taką możliwość dobrze jest spłacić chociaż część raty.

Kolejny krok to negocjacja spłaty zadłużenia. Tutaj możemy ubiegać się o wydłużenie terminu spłaty lub o jej odroczenie. Niestety, żadna z tych opcji nie jest darmowa. Rozwiązaniem może być również wydłużenie okresu kredytowania. To wprawdzie zwiększy związane z naszym długiem koszty, lecz jednocześnie pozwoli uniknąć wezwań do zapłaty. Niekiedy jedynym sposobem na to, by rozwiązać finansowe problemy jest restrukturyzacja zadłużenia lub kredyt konsolidacyjny. Nim się jednak na to zdecydujemy sprawdźmy jakie koszty wiążą się z każdą z wymienionych opcji. Weźmy pod uwagę również to, że instytucja finansowa chętniej „pójdzie nam na rękę”, gdy jeszcze nie mamy opóźnienia w płatnościach. Dlatego też dobrze jest zacząć działać odpowiednio wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy termin płatności już dawno upłynął.

Ile można spóźnić się z ratą? Podsumowanie

Po pierwsze, podkreślmy, że spóźniać się nie warto, gdyż za nasze niedbalstwo będziemy musieli zapłacić. Po drugie, jeśli w danym momencie nie mamy środków na opłacenie kolejnej raty jak najszybciej skontaktujmy się z pożyczkodawcą. Pracownicy instytucji pozabankowej z pewnością spróbują znaleźć najlepsze dla obu stron rozwiązanie. Najgorszym, co możemy zrobić jest unikanie kontaktu i liczenie na to, że bank bądź firma pożyczkowa nie upomną się o swoje pieniądze. Po trzecie, zamiast zastanawiać się nad tym ile można spóźnić się z ratą sprawdźmy to czy nie możemy (za dodatkową opłatą) przedłużyć terminu spłaty lub skorzystać z wakacji kredytowych.

Pamiętajmy również, że tylko pierwsze przypomnienie jest bezpłatne (i to nie zawsze), a za każde kolejne będziemy musieli zapłacić. Ponadto, każde opóźnienie obniża naszą wiarygodność kredytową i zmniejsza szanse na otrzymanie kolejnego zobowiązania. Jeśli planujemy ubiegać się o kredyt, sprawdźmy najpierw siebie w BIK. Upewnijmy się również, że nie figurujemy w żadnej z pozostałych baz dłużników. Widnienie w którymkolwiek rejestrze przekreśli nasze szanse na otrzymanie kredytu i utrudni wzięcie pożyczki.

One thought on “Ile można spóźnić się z ratą?

  1. Przydatny wpis. Nie wszyscy wiedzą, że w razie problemów finansowych można skontaktować się z bankiem czy firmą pożyczkową i chociaż spróbować rozdzielić spłatę zadłużenia. Sama wzięłam na święta szybkie chwilówki online i w styczniu nie miałam możliwości wszystkiego zapłacić. Udałam się do firmy i dogadałam się z nimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *